Witam po długiej przerwie!
Nie było mnie długo, ponieważ został mi skonfiskowany aparat przez drugą połówkę na tydzień:), ale to nie znaczy, że nic nie robiłam. Owszem robiłam i będę Wam dawkować te przyjemności. Nie zrobiłam nic nadzwyczajnego takie tam zwykłe przydasie:).
Między innymi zrobiłam sobie zapiśnik, no bo jak to szewc bez butów chodzić ma?
Potrzebowałam go bardzo, bo okazało się, że jest ogrom spraw do zapisania a ja mam już dość karteczek, które wiecznie gdzieś się zapodziewają.
No i mam swój własny notatnik w kolorach wiosny:).




a potem dodałam mu trochę kolorków:)

Pozdrawiam:)
Ps U mnie słońce, deszcz ze śniegiem, słońce, deszcz ze śniegiem,........... i tak w kółko.
-Zielonooka