



Chciałam się również pochwalić co ostatnio do mnie przyfrunęło - wygrana w candy, o którym całkiem zapomniałam, była dla mnie wielką niespodzianką. Niestety pogoda nie sprzyja ku robieniu dobrych zdjęć, więc zdjęcie podebrane z bloga
Molli:) (mam nadzieję, że się na mnie nie pogniewasz).

W przesyłce od Molli znalazłam przepiękne pudełko a w nim tzw. pillow book - notatnik osobisty. Coś więcej możecie o tym przeczytać
TU a także zobaczyć jego przebogate wnętrze jakie sama stworzyła Mariola.
Prócz tego cudeńka w paczuszce znalazły się papierki ale nie takie zwykłe scrapowe ale takie......baaaaaaardzo wyjątkowe.
Papiery są piękne i niesamowite w dotyku aż ciężko to opisać.
Powstało z nich już coś ale chwilowo ciiiiiiii, nie mogę pokazać:)).
Mariolu dziękuję jeszcze raz za wspaniały prezent:***
Pozdrawiam serdecznie
-Zielonooka